Piernik dojrzewający. Czas na Boże Narodzenie!

Piernik dojrzewający inaczej nazywany staropolskim to moja obowiązkowa potrawa, którą co roku przygotowuje na święta Bożego Narodzenia. A w tym roku zamierzam podzielić się przepisem również z Wami. Ten przepis znalazłem kiedyś w intrenecie sprawdził się więc jestem pewien, że wyjdzie każdemu! Jak sama nazwa mówi piernik dojrzewa więc to jest idealny czas na to aby zacząć jego przygotowanie. Przygotowane ciasto będzie Nam leżakowało w chłodnym miejscu przez co najmniej 2 tygodnie. W ten sposób nasz piernik nabierze wyjątkowego smaku. Następnie tydzień przed świętami go upieczemy i pozwolimy mu dochodzić aby zrobił się idealnie miękki na same święta. Zaciekawieni i gotowi? Zaczynamy zapraszam!

Piernik dojrzewający. Składniki:


– Mąka 500 g
– Miód 250 g
– Cukier 180 g
– Masło 150 g
– Mleko 80 ml
– Jajka 1 szt.
– Żółtka 2 szt.
– Soda 1 czubata łyżeczka
– Przyprawa do piernika 1 saszetka 40 g
– Powidła śliwkowe ok. 2 słoiczki

Sposób przygotowania:

A więc zaczynamy! Nasz piernik dojrzewający nie jest trudny w przygotowaniu. Sami zaraz zobaczycie.

Do garnka dodajemy miód, masło oraz cukier. Zagotowujemy na małym ogniu uważając aby nic się nie przypaliło. Zostawiamy do przestygnięcia. Następnie do przestygniętej masy dodajemy mąkę, żółtka, jajka oraz przyprawę do piernika i mieszamy. Polecam mieszać ręcznie to znaczy łyżką nie mikserem.

Gdy wszystko wymieszamy na jednolitą masę dodajemy mleko wymieszane z sodą i ponownie wszystko mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Tak przygotowaną masę przekładamy do miski, przykrywamy ścierką lub ręcznikiem papierowym i odstawiamy do lodówki lub innego zimnego miejsca na co najmniej dwa tygodnie.

Tydzień przed świętami ciasto wyciągamy z lodówki i na oprószonej mąką stolnicy lub kuchennym blacie rozwałkowujemy nasz piernik do wielkości dużej blach ( takiej z wyposażenia naszego piekarnika ). Piernik pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 30 minut na funkcji góra – dół bez termo obiegu. Gdy wyciągniecie upieczony piernik będzie on bardzo twardy. Nie bójcie się tak powinno być 🙂 Zostawiamy go do przestygnięcia.

Przestudzony piernik kroimy pionowo na 3 części. Z tych części robimy warstwy piernika, które przekładamy powidłami śliwkowymi. Następnie piernik zawijamy szczelnie w folię aluminiową ( ja po takim zawinięciu, jeszcze dodatkowo zawijam folią spożywczą). I odstawiamy w chłodne miejsce do samych świąt czyli minimum na tydzień.

Po tym czasie nasz piernik dojrzewający jest gotowy. Jeżeli macie jeszcze ochotę możecie np. zrobić do niego polewę czekoladową lub posypać cukrem pudrem. Dekoracja piernika zależy już od Waszych gustów. Ja zostawiam go takiego samego, naturalnego. Mam nadzieję, że przepis Wam się spodoba i będziecie mogli takim piernikiem zaskoczyć w te święta swoją rodzinę i bliskich 🙂 Smacznego!!

Gdybyście jeszcze nie wiedzieli to oprócz bloga prowadzę jeszcze vbloga na YouTube i zapraszam Was serdecznie do śledzenia na bieżąco oraz zasubskrybowania mojego kanału! A gdy dodatkowo klikniecie przycisk dzwoneczka to YouTube będzie Was powiadamiać o wszystkich nowościach, które pojawią się na kanale. Mój kanał znajdziecie tutaj.

 

2 komentarze

  1. Czy jak piernik rozwałkuję na dużą blachę od piekarnika to on urośnie na tyle aby go przekroić na kilka części? Trochę się martwię, że tego ciasta jest za mało aby tak urósł. Proszę o poradę 🙂

     
    • Już tłumaczę 🙂 nie chodzi tutaj o przekrajanie piernika tylko o pokrojenie go, tak jakbyś kroił/kroiła na kawałki gotowe ciasto. W taki sposób robisz 3 kawałki i ustawiasz jeden na drugim jak warstwy przekładając powidłami. Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi 🙂 Pozdrawiam 🙂

       

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.